Internet bez portali społecznościowych byłby jedynie garstką prywatnych stron. Teraz sieć jest tworzona w większej mierze przez społeczność i to ona decyduje co chce robić, a czego nie; co oglądać, a czego nie.
Czym są portale społecznościowe? Są to miejsca, dzięki którym zwykli ludzie mogą tworzyć, mogą poznawać, mogą uczyć i bawić. Dzięki takim miejscom ludzie mogą stać się kimś, przeżyć drugą młodość, wyrazić siebie, zakochać się...
Jakiś czas temu miałem okazję testować modem Ery z mobilnym dostępem do internetu. Wśród wielu opinii użytkowników tej sieci o jej ofercie, jaką jest Blueconnect, można zobaczyć wiele krytycznych. A jak się sprawił sprzęt testowany przeze mnie, o tym dalej.
Świat idzie do przodu, człowiek coraz częściej stawia na mobilność, miniaturyzację. Niewygodnie jest nosić laptop, dlatego z pomocą przychodzą smartfon, palmofon czy telefon komórkowy. Teraz dostęp do sieci czy ulubionego komunikatora to nie problem, gdy w pobliżu nie ma komputera.
Najbardziej zależy nam na surfowaniu po sieci, to jest - sprawdzeniu poczty, zajrzeniu na forum czy na konto na portalu społecznościowym. Z pomocą przychodzi nam mobilne urządzenie. Niestety domyślnie wbudowana przeglądarka nie zawsze może spełnić nasze oczekiwania - zwykle pobiera całą stronę i ją przetwarza. A co ze stronami, na których "królują" skrypty JavaScript, a pobranie wszystkich bibliotek wiąże się ze ściągnięciem ogromnej (jak na mobilne urządzenia) ilości danych? I tutaj przychodzi nam na ratunek Opera Mini.
Telefon ze średniej półki za przystępną cenę. Tak był reklamowany ten model w czasie, gdy został wprowadzony na rynek. Był on najtańszy w swojej kategorii (nie znam teraz cen rynku). Oferuje on bardzo dużo.
Kupno komputera zawsze wiąże się z pytaniami; głównie o to, do czego będzie wykorzystywany. Inne preferencje będą dla grafika, a inne dla studenta. Laptop jest jednak najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o mobilność, energooszczędność oraz ilość miejsca potrzebnego na użytkowanie. HP 530 to bardzo dobry wybór jeśli chodzi o cenę i jakość.
Zastanawiająca jest plaga tak zwanych dzieci neo w polskim internecie. Skąd ta nazwa i skąd się biorą takie osoby? Neo to imię głównego bohatera filmu Matrix i podobnie jak tam, dzieci neo mają swój świat, wirtualny świat, który często zastępuje ten prawdziwy. Tacy ludzie tracą poczucie rzeczywistości, czują się w sieci jak właściciele własnego podwórka, tyle że na własnym podwórku można robić wszystko do woli, a w sieci już należy zachować zasady. Niestety anonimowość spycha te zasady na drugi plan, a czasem w ogóle je likwiduje dla takich pseudo internautów.